sobota, 11 maja 2013

Praca, praca , praca, deszcz, deszcz, deszcz

No i zaczęło się. Pracuję . Wstaję codziennie i prawie cały dzień siedzę w biurze. Za oknem słońce, którego nie widzę. Za to doskonale dostrzegłam dzisiejszy deszcz. No tak, wszak to weekend !!!!!!
Niech to szlak....
Nie pojechałam do Krakowa na targi z bardzo prostego powodu : brak kasiorki , Niestety , wypłaty jeszcze nie ma , płacą z dołu.
Myślałam o giełdzie we Wrocławiu , ot tak pokazać się .... i co ???? Deszcz, deszcz deszcz !!!!!!
Wobec natury jesteśmy bezradni.Nie mogę iść na Ranczo , na spacer, w ogóle nie da się wyjść z domu

 Idealny moment na depresję .
Pogoda się poprawi jak znowu trzeba będzie wstać i iść do pracy. Ech naturo !!!!!



A jak w pracy ? na razie ciężko, mózg na wysokich obrotach, na szczęście wyłącza się gdy dochodzę do domu. Padam na pysk i nie jestem w stanie nic zrobić. Mam nadzieję, że to przejściowe i jakoś zaskoczę na ten tryb życia .
A na razie ogłosiłam promocję na Przytulanki.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzień dobry. Miło mi, że gościsz na mojej stronie. Pozdrawiam Cię gorąco.