piątek, 4 października 2013

Smarkaty kaszlak .....


Zawsze odporna, szybko przeganiajaca objawy przeziębienia , POLEGŁAM !!!!!!
Od tygodnia smarkajaca, kaszląca z głową jak sklep meblowy w czasie przeprowadzki.
Ale cóż to dla mnie ? Kocyk i druciki .......Herbatka i druciki..... Chusteczki i druciki.........Nos czerwony , bolący, kaszel duszący i ..... oczywiście druciki. Przecież ja nie umiem leżeć bezczynnie.
Oto efekty mojego tygodniowego siedzenia w domu :



opaski i czapka dla Zuzy



Hipcio Policjant
Mała Hipcia dla nowo narodzonej księżniczki



dwie Myszy , oczywiście chłopczyk i dziewczynka ,
Niedługo będą do wygrania w konkursie ......... ale o tym kiedy indziej

No i jeszcze komplet : czapka , opaska, rękawiczki i szal



 Przyznaję szczerze, zę rękawiczki robiłam pierwszy raz w życiu i..... nie taki diabeł straszny.
Ostatnio zaczęłam robić na cztery rece , to znaczy, ze mam pomocniczkę, sama niestety nie dałabym rady w takim tempie realizować zamówień. 
A chętnie zrobiłam bym coś dla mojego słonka 

za takiego buziola , chyba mu się coś należy


2 komentarze:

  1. W takiej czapie, szaliczku i rękawiczkach zima Pani nie straszna. Żadne przeziębienie nie podskoczy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ok, tylko , że jak zwykle szewc bez butów chodzi. Ten komplet robiłam na zamówienie :) Ale przyznaję szczerze - bardzo ciepły !

    OdpowiedzUsuń

Dzień dobry. Miło mi, że gościsz na mojej stronie. Pozdrawiam Cię gorąco.