sobota, 27 kwietnia 2013

Bieszczady papapapa.....

Uwielbiam naszą Służbę Zdrowia i wszystkie porąbane przepisy.:)
Dostałam właśnie sanatorium . W super terminie : I połowa lipca w Polańczyku nad Soliną .
I na tym koniec.
Przez dwa lata czekałam siedząc na bezrobotnym. A teraz, gdy dostałam pracę ....... Zbyt dużo szczęścia na raz . :) Przecież to niemożliwe, jeszcze by mi się w głowie przewróciło .
Nie będzie leczenia, wypoczynku, Polańczyka , Soliny i ukochanych Bieszczad.

Ale są nowe przytulanki :





I jeszcze Hipcio, słodki i prześmieszny 



A tek teraz wygląda moje Przedszkole : 

Wszystkie zrobione z włoczki akrylowej , wypełnienie to :
puch silikonowy + kawałek mojego serca !!!!!!


Z przedszkolem w maju pojedziemy podbijać serca Krakusów i krakowskich turystów. 
Mam nadzieję, że się spodobają :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dzień dobry. Miło mi, że gościsz na mojej stronie. Pozdrawiam Cię gorąco.